- Co mógłbyś zrobić dla kobiety z miłości? - Zapytaj ją o najgłupszą, najtrudniejszą do zdobycia i najbardziej nierealną rzecz, jaką kiedykolwiek sobie wymarzyła, powiedz mi jaka to rzecz, a ja na drugi dzień położę jej ją na biurku
Jak mam rozpoznać swoją drugą połówkę ? Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań. Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwań miłości. Ten kto przestaje szukać , przegrywa życie
Tak, to może teraz coś na rozchmurzenie.
Wiecie... chyba każdy z nas przeżył, przeżywa i przeżyje pierwsze wielkie uczucie.
Tak, właśnie tą wielką miłość, o której tyle się czyta w książkach.
Widać ją na ekranie telewizora - w naszych ulubionych filmacz czy serialach.
Czy tak na prawdę prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia, wielkie zakochanie istnieją ?
Odpowiedź jest bardzo prosta i oczywista - TAK!
Niektórzy ludzie cierpią z powodu utraty bliskiej osoby, chłopaka czy dziewczyny.
Pierwsza miłość, owszem może nas zranić i zostawić ślad na sercu.
Jednak nie wszystko trwa wiecznie - wszystko kiedyś musi się skończyć.
Ale musi się skończyć by zaczęło się coś nowego.
I to w tym jest najbardziej pocieszające!
Zakochujemy się, przeżywamy wielką miłość, kochamy się...
Najwspanialsze wspomnienia są właśnie ze szkoły, kiedy dziewczyny poznawały świat chłopców a chłopcy dziewcząt.
Wspólne spacery, trzmanie się za ręce, buziaki w policzek sprawiają nam wiele radości.
Ale czy tak własnie będzie zawsze ? Tego nie możemy przewidzieć chociaż wolimy o tym nie myśleć.
Jedno z marzeń każdej dziewczyny, kobiety - mieć wspaniałego mężczyznę, bardzo przystojnego,
który by ją kochał i akceptował taką jaka jest.
Marzenie każdego chłopca, mężczyzny ? HAHA. Nie mam pojęcia o czym myślą przedstawiciele płci męskiej w moim wieku !
Ale pewnie znajdzie się w ich głowie, zapełnionej grami komputerowymi, sportami i kolegami miejsce
dla właśnie takiej jednej, wyjątkowej damy jego serca.
Zostaliśmy stworzeni żeby kochać siebie nawzajem, nie możemy okazywać wobec siebie negatywnych uczuć !
Jesteśmy ludźmi i posiadamy silne emocje, czujemy, myślimy.
Tak, nawet ten chłopak, który tak Ci dokucza ma uczucia.
Nawet ta dziewczyna, która na każdej przerwie udaje, że Cię nie widzi zauważa Cię.
Nie jesteśmy sobie na wzajem obojętni, trudno nam się rozstawać i zapominać.
Jednak wspomnienia są najlepsze w naszym życiu.
Laura.
Kłótnie.
Możecie pomyślec , że smęce strasznie zacynając od takich poważnych tematów , ale to otacza nas na codzien , nawet jeśli nie bezpośrednio , wszystko pochłonięte jest krzykiem, płaczem a nawet strachem.Oczywiście , nie jest tak , że wraz z dodawanymi wpisami zmniejsza się hierarchia ważności uczuć. Nie , taka hierarchia wogóle nie istnieje.
Kłótnie i sprzeczki wogóle nie są potrzebne !
Ale co zrobić , żeby wszędzie zapanował pokój ?
Na kązdym kroku napotykamy preteksty do byle zdnenerwowania.
Krzyk i nieprzyjemna atmosfera. Też tak masz ?
Czasem to nie zależy od nas.
Emocje - to one są winne.
Ponosza nas zbyt daleko i zmuszają do przejścia przez cienką granicę.
Niektóre , wypowiedziane słowa podczas kłótni nie są odzwierciedleniem naszych uczuć i myśli , ale emocji !
Obrażając bliską osobe często nie zdajemy sobie sprawy jak może ją to zranić.
Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy , rzeczy z którą stykam się codziennie.
Jak 14-letnie dziecko , które ma wszystko czego może sobie tylko wymarzyć ,
może powiedzieć do swojej matki , czuwającej nad tym aby jej było szczęśliwe ,
że jej nie kocha , że on nie ma mamy , że jest tylko jego koleżanką , nikim więcej.
Takie zwykłe puste słowa , wiadomo , że wypowiedziane w emocjach , a jak mogą głeboko trafić do serca .
Szczególnie serca matki.
Na pozór udaje twardą i zachowuje kamienna twarz , ale kiedy jest sama jej serce krwawi , a oczy wylewają łzy.
Nie potrafię wyobrazić sobie co czuje , ale jest to ktoś bliski , więc ja czuje to samo.
Bolą tak ostre słowa wypowiedziane do kogoś kogo się darzy potęznym uczuciem.
Rodzice są tylko jedni i nie wyobrażam sobie ich stracić.
Powinno się im odwdzięczać za to co nam dali , bo życie i miłość to najpiekniejsze dary jakie mogliśmy od nich dostać.
Szacunek nic nie kosztuje , a zawsze lepiej zamilknąć i krzyknąć gdzies w środku nic skaleczyć kruche i delikatne serce matki.
W kłótniach właśnie to jest najgorsze , nie myślisz co mówisz i nie myślisz jak bardzo możesz zranić słowem.
Czasem nawet nieumyślnie możemy doprowadzic kogoś do płaczu .
I jak się wtedy czujesz ?
Oczywiście pojawia się żal.
Nie jest możliwe , żeby na całym świecie był pokój i miłośc..
Tego tez nie rozumiem ( ale o tym kiedy indziej) , ale świat tworzą ludzie i jeśli ja i ty nie zaczniemy być wobec siebie lepsi , to reszta też taka nie będzie .
Szacunek do drugiego człowieka jest najważniejszy , nawet jeśli go nie lubisz .
To też człowiek , a każdy z nas jest taki sam , ma takie same prawa i zasługuje na szacunek.
A jesli chodzi o szacunek do matki , to rzecz nadrzędna i oczywista.
Matka dała ci życie i nie masz prawa jej poniżać.
olivia.
Proponowałabym teraz nie odchodzić od tematu kościoła.
Olivia napisała w poprzednim wpisie o święcie zmarłych.
Może was to zdziwi, że zaczynamy blog własnie od tematów religijnych, lecz my jesteśmy nietypowe.
Teraz napiszę o wierzę chrześcijańskiej.
Sama jestem katoliczką, chociaż nie do końca rozumiem przekaz zawarty w Piśmie Świętym.
W Starym Testamencie czytamy - " Oko za oko, ząb za ząb ".
Znaczy to oczywiście zemstę.
Jeżeli ktoś uderzy Ciebie, Ty mu oddaj.
Zaprzeczenie znajdujemy w Nowym Testamencie - "Jeśli ktoś Cię uderzy, nadstaw mu drugi policzek".
Teraz pouczają nas, abyśmy nie poddawali się duchowi walki i przemocy.
Musimy więc zachować zimną krew i nie dać się sprowokować.
Dlaczego więc zmienia się pogląd przez tak krótki czas ?
Pewnie nie tylko ja mam coś takiego, że ze względu na wiarę odmawiam sobie wielu rzeczy.
Mówimy sobie - przecież gdyby nie msza święta w niedziele siedzielibyśmy na melanżu w jakimś klubie.
Gdyby nie kościół moglibyśmy się dobrze bawić, palić, pić, przeklinać i nie ponosić konsekwencji.
Ale tak by nie było.
Nasze sumienie przypominałoby nam o tych wszystkich złych uczynkach, doprowadzając nas do fatalnego stanu.
Chodzilibyśmy pewnie niezadowoleni i zniesmaczeni.
Przestępcy, bandyci, ludzie, którzy nigdy w swoim życiu nie zaznali dobroci, ciepła rodzinnego mogą nie słyszeć głosu sumienia.
Nasze wewnętrzne ja u nich zaniknie.
Nie będą rozpoznawali co jest dobre a co złe.
U nas - ludzi wierzących tak się nie stanie, możemy w każdej chwili skorzystać z sakramentów.
Jest ciężko przyznać się do popełnionych grzechów.
Nie wiesz kto siedzi w konfesjonale..
Boisz się podejść.. Zatajasz grzechy.. aż w końcu uciekasz i wcale nie spowiadasz się.
Więc ja się pytam po co jest sumienie ?
Dlaczego nawet najmniejsze kłamstwo musi być wspomniane przy spowiedzi ?
Czemu Bóg wie o wszystkim co my robimy?
Jeśli Bóg wie jakie zło i niedostatek są w niektórych krajach to dlaczego czegoś z tym nie zrobi ?
Nikt nie domyśla się nawet kiedy zejdzie ponownie na Ziemię , kiedy okaże nam swoje oblicze.
O ile on istnieje.
Ale nie będę wchodziła na temat wiary czy utraty jej.
Mam nadzieję, że każdy zrozumie na tyle ile się da mądrości zawartych w Pismach..
Laura
piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 313 (wersja testowa)